Jakiś czas temu aktywowałem się mocno wokół swojego największego jak dotychczas hobby sportowego jakim jest trail running. Po wyjściu mniej więcej z tarczą, z poważnej kontuzji złamania zmęczeniowego zaczynam powoli budować się na nowo i z optymizmem szukać się na nowo na leśnych ścieżkach. Od ponad 14 lat prowadziłem bloga typowo sportowego gdzie opisywałem swoje przygotowania do Ironmana a później cały okres w którym wykonałem woltę w stronę ultra w górach. A później się obraziłem na cały świat i skasowałem wszystko w cholerę. Jakiś czas temu aktywowałem się na nowo pod starą domena i już trochę w innym stylu (nawet platforma to moje minimalistyczne dzieło a nie siermiężne wordpressowe kombajny) zaczynam opisywac co raz śmielej swoje plany. Siłą rzeczy ten temat odpływała z tego notatnika i z s… Zostają tylko szachy! Tak 🙂↕️ a tutaj mam ambitne plany jak to ja tylko również jak to ja mało czasu na ich realizację więc szukając esencji we wszystkim trochę tej drogi do 1000ELO Wam tutaj pokaże a sam też walczę nawet na tym polu z aplikacjozom* (instalowanie setek apek pod wpływem impulsu i marnowanie czasu na tilt między nimi zamiast skupianie się na najważniejszym).
Więc będzie o czym pisać bez obaw. Przygoda z szachami to trochę odpowiedź na obawy związane z Alzheimerem który jest jednym znanym nam obecnie Niemcem i nie jest to znajomość pożądana. Trening mózgu codziennie to konieczność więc wybrałem szachy bo krzyżówek i sudoku nie lubię.
Można się tutaj zawiesić na srogie godziny! Więc bez obaw, Sport mamy złapany.
Platorma na którą Was zapraszam w ramach przygód z bieganiem: HTTPS://ajronmen.pl